"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać"
Antoine de Saint-Exupery

niedziela, 30 czerwca 2019

Len na lato.

Witam!
Ze zdziwieniem odkryłam zdjęcia szala lnianego, który powstał już dawno. A jakoś się "uchował"  przed prezentacją. Mimo upałów, wieczorem ochroni przed komarami i chłodem.



Po spięciu dużą agrafką może udawać ponczo.

Dzisiaj na blogu MAGDY  nauczyłam się nowego słowa immisje. Zabłysnę kiedyś w dyskusji (hi, hi)

Ta myśl bardzo mi się podoba:
Każdy nowy dzień jest kwiatem,
który rozkwita
w naszych rękach.
                            Adam Mickiewicz

niedziela, 2 czerwca 2019

Tak to z plamami jest....

...że pojawiają się zawsze nie w porę i w najbardziej widocznym miejscu. Mam taki sweterek, lubię go bo milutki i kolor fajny. Aż pewnego dnia zauważyłam dwie plamki - malutkie, ledwie widoczne. Ale jak się o nich wie, to urastają do niebotycznych rozmiarów. Uparte były, bo pranie nic nie pomogło.
To wziełam je sposobem - zakryłam aplikacją filcowaną na sucho. I tym sposobem sweterek jeszcze na śmietnik nie trafił.


Jakiś czas temu namalowałam obraz "Maki".

 Tu razem z "Magnoliami" na jednej z wystaw naszej grupy "Werniks".
Dziękuję za wizytę i serdecznie wszystkich pozdrawiam. Ewa

sobota, 25 maja 2019

Wernisaż czyli święto grupy "Werniks"

Takie spotkania to bardzo miłe wydarzenie. Emocje towarzyszą osobom prezentującym swoje prace ale również rodzinie i przyjaciołom. Gości nas "Caffe del Corso"
Nie mam wielu zdjęć. Przyczyna bardzo prozaiczna -  zdjęcia wyszły bardzo ciemne.
Wystawiam dwie prace.
1. "Tulipany" - malowane akrylami.

2. "W starym domu" - ołówek

Kilka prac naszej grupy.



Dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące broszek. 
Ewa

czwartek, 16 maja 2019

Broszki - kolejna odsłona.

Witam serdecznie 1
Trochę zakurzył się mój blog, cały miesiąc nic nie pisałam. Zaczełam od podziwiania Waszych prac ale jeszcze mam dużo do nadrobienia. Bo przecież nie da się wejść tylko na chwilę. Mimo, że czasami pozostawiam tylko krótki komentarz to czytanie, oglądanie prac zajmuje mi sporo czasu. Prawdą jest, że są dni , kiedy prawie nie zbliżałam się do komputera.
Te broszki powstały już dawno, więc najwyższa pora je pokazać. Niektóre już powędrowały w świat.
1.Biała

2. Czerwona
3.Strzępiasta
 4. Zielona


 5. Pomarańczowa

Mam nadzieję, tzn postaram się napisać w niedługim czasie.
Coś dla właścicieli działek - problem usuwania drzew i krzewówPrawo administracyjne po prostu
Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze pod ostatnim postem.
Na dobry dzień 
Najpiękniejszym skarbem
jest miłość serc.
                                      przysłowie arabskie 

niedziela, 14 kwietnia 2019

Słodko - gorzki post

Zacznę od gorzkiej pigułki.
Dotyczy bezpośrednio mnie i wielu kobiet z feralnego rocznika 1953. Dotyczy kobiet które miały prawo skorzystać ze wcześniejszej emerytury. Parę lat temu, gdy wchodziła reforma szkolnictwa, skutecznie obrzydzano szkoły zawodowe.  Zespół Szkół Zawodowych w którym pracowałam, miał dużą liczbę klas zasadniczych. Uczniowie uczyli się w kilkunastu zawodach, praktyki odbywały się w zakładach rzemieślniczych. Świetne przygotowanie zawodowe otrzymywali uczniowie w Technikum Odzieżowym i Liceum Handlowym.
Efektem reformy, było systematyczne kurczenie się liczby uczniów, którzy chcieli się uczyć zawodu. Gdy odchodził ostatni rocznik Technikum Odzieżowego, skorzystałam z możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę (byłam nauczycielem przedmiotów zawodowych).
Po osiągnięciu prawa do normalnej emerytury wystąpiłam do ZUS o przyznanie mi takiej. Okazało się, że po przeliczeniu, miałabym mniej, niż przyznana mi emerytura wcześniejsza.
Pani w ZUS powiedziała mi wtedy, że mam pecha.
Nie rozumiałam tego wtedy - cóż nie miałam wpływu aby urodzić się wcześniej lub później. 
Aby nie rozwodzić się za bardzo, co robię teraz?
Skorzystałam dużo z informacji na blogu Magdaleny http://blog.rosik-bera.pl/emerytury-kobiet-urodzonych-w-1953-roku-wyrok-tk-cz-2/ 
W oparciu o wyrok Trybunału Konstytucyjnego składam ponownie wniosek o wznowienie. I będę czekać, z wiarą w sprawiedliwość.

A teraz o przyjemnych rzeczach, coś co cieszy. Są to takie iskierki które ogrzewają serce.
Od DUSI przywędrowała piękna zawieszka do okna. Już wisi w kuchennym oknie. Mieszkam na parterze, więc widzę jak przyciąga wzrok przechodniów.

 i jeszcze życzenia i śliczna kartka.
Piękne życzenia od BASI  Dziękuję Basiu, że o mnie pamiętasz.


Chyba piękny cytat na zakończenie.
Bóg oparł swe dzieło
na jednym tylko filarze:
miłości.
            Carmen Sylva

sobota, 30 marca 2019

Magnolie .....i magnolie.

Witam serdecznie.
O swojej miłości do magnolii pisałam już wiele razy. Są na ponczach, szalach i obrazach. Wpadłam na pomysł aby w jednym poście pokazać magnolie wykonane różnymi technikami. Wybrałam kilka zdjęć, z różnych okresów. Nie robię odnośników do poszczególnych postów. Ale po kliknięciu w hasło "magnolie' otworzą się wszystkie posty z tym motywem.
1. Najnowsza praca.  Obraz malowany farbami akrylowymi. Obecnie jest na wystawie naszej grupy "Werniks" - zdjęcie z wystawy.

2. Na ponczach z wełny parzonej lub dzianiny magnolie filcowałam igłami - tzw. filcowanie na sucho.
a) poncza z wełny parzonej.


b) chusta z dzianiny
c) sukienka


3. Szale z jedwabiu lub dzianiny lnianej. To technika filcowania na mokro.
a) ponczo z dzianiny lnianej
b) szal z jedwabiu naturalnego

c) szal z dzianiny lnianej

Macie przesyt? Zbliża się czas kwitnienia magnolii i znowu będę wystawać przed cudzymi ogródkami. Bo swojego niestety nie mam.

W poprzednim poście zadałam pytanie - jakie kwiatki przypomina to co ufilcowałam. Nie było żadnej trudności z odpowiedzią. Najszybciej odpowiedziała LUCYNA - proszę o kontakt. Obiecałam drobiazg to będzie.
Na jutrzejszy i wszystkie kolejne dni:
Uśmiech rozprasza chmury
nagromadzone w duszy.
                                      św. Urszula Ledóchowska 


sobota, 23 marca 2019

Po prostu kwiatki.

Nie piszę jakie kwiatki, bo podobne do oryginału to niestety nie są. Ale są żółte i przynajmniej w tym spełniłam życzenie siostrzenicy.
Chyba, że ktoś się pokusi i odpowie - ..co autor miał na myśli?
Szal z dzianiny lnianej, w kolorze naturalnym. Z przyzwyczajenia dopisuję - aplikacja filcowana na mokro, wełną merynosów australijskich..




Myśl na kolejne dni
Mamy pomóc,
gdy inni nie chcą tego czynić.
Cieszyć się życiem.
gdy inni je lekceważą.
                                        ks. Jerzy Popiełuszko

Wyróżnienia

Wyróżnienia
od Cath i Ani, Marioli Wichrowskiej, Koralikowego Raju

od Lidki

od Iny i Toja -12

od Ani i Marioli Wichrowskiej

od frezji i Ani

od Marioli Wichrowskiej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...