Witam serdecznie !
Zakatarzona, kaszląca mimo pięknej pogody. Coś się przyplątało ale myślę, że domowymi sposobami dam radę tego wirusa pokonać. Nastawiłam miksturę mocno czosnkową, z octem jabłkowym i miodem. Zawsze mi ten syropek pomagał. A że rozsiewam "zapachy" czosnkowe to trudno ! Jeszcze do tego syrop z cebuli, herbata z imbirem. Mocne uderzenie.
1.Ponczo dla Małgosi.
Małgosia to moja przyjaciółka, właścicielka kilku rodzajów poncz: lniane, z angory, filcowane na mokro, na sucho.
Gdy kupiła sobie jakiś czas temu ponczo czarne postanowiła, że będzie bez "ozdób". Ale po pewnym czasie stwierdziła, że takie jest nudne. I tak trafiło w moje ręce i usiadły na nim motylki.
2. Broszka "Listek" - zamek błyskawiczny i wełna.
Dobrze jest żyć,
robiąc coś słusznego
i sprawiedliwego.
Fiodor Dostojewski