Czas na odkurzanie bloga, usunięcie pojawiających się pajęczyn. O powodach nie chcę ( nie śmiem ) pisać. Wpadałam czasami do zaprzyjaźnionych osób ale niestety bardzo rzadko. Zaglądałam, podziwiałam ale aby zostawić maleńki ślad obecności nie mogłam się zdobyć. Prac też powstało niewiele.
1. Ponczo " letnie" czyli z dzianiny lnianej. Właścicielka pozwoliła się sfotografować.
2. Ponczo z wełny parzonej.
3. Etui na mój osobisty telefon.
Mam nadzieję, że kolejny post napiszę już szybciej. Dziękuję za pamięć.
Na dzisiaj taka myśl.
Dobre słowo zmniejsz gniew
jak woda ogień.
św. Franciszek Salezy