Ostatnie moje wyroby, które już są u swoich właścicielek. Więc mogę je spokojnie pokazać, przed świętami i tak już nic nowego nie powstanie.
Zacznę od drobiazgów czyli broszek. Powstało więcej ale tylko te uwieczniłam.
1. Broszki
2. Duże ponczo
Tu czekałam z wielkim niepokojem na wieści od właścicielki. Nowa forma poncza - nie jest co prawda to pierwsze ponczo o tym kształcie. Ale pierwsze dla kogoś nieznajomego . Uszyte z wełny parzonej i aplikacja to suche filcowanie.
Jedno z poncz o takim kształcie jest tutaj (z makami) Ponczo
3. "Kolorowe maczki" jedwab naturalny, wełna merynosów australijskich - zwiewny, delikatny szal. Podobny motyw już był, ale jeżeli się podoba to dlaczego mam nie zrobić podobnego?
A teraz to co najprzyjemniejsze z ostatnich dni - przyleciał do mnie cudnej urody aniołek. Od kilku dni szepcze mi piękne życzenia.
Adres dostał od Małgosi
Jak wszystko czego dotknie Małgosia jest starannie, pięknie wykończone
Z życzeniami jeszcze Was odwiedzę.
Drogocennym darem
jest umiejętność słyszenia
duszy człowieka.
Mikołaj Gogol