Witam serdecznie!
Ten post zaczełam pisać bardzo dawno. Nawet miał inny tytuł. Coś związane z jesienią, bo beret filcowałam jesienią.
Mam znajomą która kocha berety (ja też) . Ozdobiłam jej już dwa : jeden czarny TU , drugi beżowy Tutaj. A teraz poprosiła mnie o beret w kolorze szarym. Wzór nie mógł się powtórzyć więc padło na lilię wodną (albo coś podobnego ... ) . W rzeczywistości to jest ładna szarość, na zdjęciach tego niestety nie widać.
Pozostanę przy filcowaniu na sucho.
Pierwszy raz ufilcowałam dwie takie bombki . Powędrowały do Małgosi .
To moje podziękowanie za różańce i śliczne serwetki. O tym napiszę następnym razem.
nr 1
Pozostawiam taką myśl...
Życie jest trudną lekcją,
której nie można się nauczyć.
Trzeba ją przeżyć.
Stefan Żeromski























