"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać"
Antoine de Saint-Exupery

czwartek, 19 kwietnia 2018

Coś na szyję !

Naszyjniki z wełny! Czemu nie. Wełna z merynosów australijskich jest cienka, delikatna i dlatego nie gryzie. Spokojnie można nosić na szyi, do  sukienki, bluzki, sweterka..
Ostatnio kilka takich ufilcowałam.
Z takimi kulkami robiłam pierwszy raz. Pierwszy ale nie ostatni.
1. Kolorowa kulki -  baza/dred w kolorze szarym

 2. Dred w kolorze czarnym.

 3. Słoneczny dredowiec.
Samo wykonanie dredów to nie problem. Ale miały być niezbyt długie (nie dyndające). Czyli musiałam zamontować zapięcie. To nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie, karabińczyk trudno się rozpina. Koleżanka jakoś sobie radzi. Żartuje, że będzie go zdejmować bez rozpinania, razem z makijażem.


 Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony ślad obecności. Ewa

niedziela, 25 marca 2018

Herbaciane róże i ....

Witam serdecznie kolejnymi kwiatkami. 
Poncza symetryczne, uszyte z szarej wełny parzonej.
Rozpoczynam od nowego wzoru. Może nie wzoru ale koloru. Miały być herbaciane. Czy udało mi się? .Ale wydaje mi się, że na szarości, ten kolor wygląda ładnie.
1. Herbaciane róże.


2. Magnolie.


3. Beret. Ufilcowany już jakiś czas temu, ale zapomniałam o nim.


 
 Dziękuję za odwiedziny.

sobota, 17 marca 2018

Poncza - irysy i magnolie.

Miałam pisać częściej! Tak sobie obiecałam i na obietnicy się skończyło. Zdjęć przybywa i w końcu zapomnę co robiłam. Dzisiaj poprzestanę na ponczach.
1. Ponczo asymetryczne, dzianina typu "angora", irysy filcowane na sucho.
 Powtarzam się z takimi informacjami ale ostatnio utwierdziłam się, że ma to sens dla osób które pierwszy raz trafiają w moje progi. Wzór ufilcowny z przodu i w tyle poncza.


 2. Ponczo symetryczne z wełny parzonej. Magnolie filcowane na sucho.



środa, 28 lutego 2018

Trochę róż i mała mgnolia.

Witam Wszystkich ciepło !
Bez wielkich wstępów i wyjaśnień zaprezentuję moje ostatnie prace. Jak na taką marną częstotliwość pisania postów, nie ma tego dużo.
1. Różane ponczo. Ponczo asymetryczne, dzianina typu "angora"




 2. Wzorzysty jedwab, połączony z wełną - filcowanie mokre. 
Takie coś do zamotania. Imieninowy prezent dla koleżanki.


3 Odnowiona czapeczka.
 Koleżanka już dawno odłożyła ja  głęboko do schowka. Była ozdobiona filcowym kwiatem ale już jej się znudziła i była gotowa ją wyrzucić. Teraz ma coś innego,  nowego i będzie ponownie nosić.

Na dzisiejszy dzień, w moim kalendarzu taka myśl:
Cierpliwość jest drzewem,
które ma gorzkie korzenie,
ale bardzo słodkie owoce.
                                          Przysłowie perskie 
Dziękuję za wizytę i cenny ślad obecności .

środa, 7 lutego 2018

Chusty.


W poprzednim poście pisałam o wymianie z Małgosią . Czas na prezentację chusty jaką ja wykonałam. Pomysł wzoru i kolorystyka oczywiście jest Gosi.
Ten rodzaj chust/apaszek doskonale się prezentuje jako dodatek do bluzek, sweterków i oczywiście do okryć wierzchnich.
Do ufilcowania użyłam: jedwabny szyfon, wełnę merynosów australijskich i włókna białego jedwabiu. Filcowanie na mokro.




Teraz swój wolny czas, dzielę między filcowaniem i rysowaniem oraz malowaniem.
Poza ćwiczeniem ręki, teorii nigdy za wiele. Czytam, analizuję prace z książek np. tej. Oczywiście zakładka od Gosi.

Tulipany namalowane suchymi pastelami. Nie jestem zachwycona, ale co tam! Pokazuję.

Dziękuję za odwiedziny, pozostawiony ślad obecności.
Nie pozwól nigdy,
aby ktoś, kto przychodzi do Ciebie,
odszedł, nie stawszy się lepszym
i bardziej radosnym.
                                                                     bł. Matka Teresa z Kalkuty



wtorek, 6 lutego 2018

Wymiana czyli podarunki od serca.

Witam serdecznie.
Dzisiaj z ogromną przyjemnością piszę o wymianie jaką zrobiłyśmy z GOSIĄhttps://sutaszgochy-artsmak.blogspot.com/
Znacie to uczucie, że zobaczycie "coś" co przemawia i pojawia się tęsknota aby to mieć.?
Gosia jest artystką wszechstronną i można się o tym przekonać po odwiedzeniu jej bloga. Wśród prac są również różańce. Myślałam za każdym razem gdy je widziałam, aby poprosić Gosię o wykonanie dla mnie. Ale czas mijał aż do momentu, gdy zobaczyłam różaniec wykonany z jaspisu. Tu już serce zabiło mi mocno i wiedziałam - taki chcę. I mam- piękna, delikatna kolorystyka kamieni.
Ale paczuszka zawierała jeszcze inne prezenty.
Zapraszam do podziwiania i cieszenia się ze mną .
 Różaniec w ślicznym pudełeczku.



No i jak tu się nie cieszyć!
Co ja przygotowałam dla Gosi, napiszę w kolejnym poście. Dziękuję Gosiu bardzo serdecznie.
Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Poprawię się i będę odpowiadać i wpraszać się do Was.

niedziela, 14 stycznia 2018

Naszyjnik i cos tam jeszcze....

Najwyższy czas aby pokazać, że coś tam tworzę, chociaż nie powstało tego dużo. Ale jest trochę zdjęć i wszystko wrzucam w jednym poście. Coś ostatnio trudno zabrać mi się do pisania i pokazywania na bieżąco
Prezentację otwiera  praca, jaka powstała w minionym tygodniu.
1. Naszyjnik - dredowiec.
Trzy dredy, niezależne od siebie. Każdy zakończony kwiatkiem i listkiem.




2. Beret z różą.


2. Chusta - dzianina lniana połączona za wełną. Filcowana jeszcze w starym roku, doczekała się pokazania.





 Myśl z mojego kalendarza na dzisiejszy dzień.
Jeśli kochasz życie,
nie trać czasu,
bo z czasu składa się życie.
                               Beniamin Franklin

Wyróżnienia

Wyróżnienia
od Cath i Ani, Marioli Wichrowskiej, Koralikowego Raju

od Lidki

od Iny i Toja -12

od Ani i Marioli Wichrowskiej

od frezji i Ani

od Marioli Wichrowskiej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...